Słowa

images

Warunkiem wzajemnego zrozumienia i porozumienia jest słownictwo, rodzaj języka – leksykonu pojęć, które tworzą szerszy kontekst, za pomocą których można zbudować obraz, znaczenie. Sztuką rozmowy i dyskusji jest zrozumienie, aby do niego doszło muszą zachodzić warunki o których wspomniałem powyżej. Co gdy całe terminy, ba całe języki znaczeń są przekręcone, przekłamane lub stworzone i utrwalone trwale i tak sprytnie, że wyjście poza nie graniczy z niemożliwością?

Swoboda myśli, mowy – zostały zakłócone, a dokładniej zatrzaśnięte w terminach, które ludzkość przyjęła jako obowiązujące i bezdyskusyjne lub co najmniej wskazane. Jakie to terminy? Jest ich zylion. Najgorsze jest jednak to, że ludzie stali się ich niewolnikami – stało się to przez utrwalenie, prawda powtarzana wielokrotnie (zwłaszcza ludziom wolącym żyć bezkrytycznie) zostaje zaabsorbowana jako niemalże naturalna. Przykłady? Tolerancja, humanitaryzm, demokracja, empatia, więzi społeczne, akceptacja, wyrozumiałość – czy te terminy mogą budzić jakiekolwiek wątpliwości, że są w jakikolwiek sposób negatywne? Oczywiście, że nie! Załączenie tych wartości ze społeczeństwem (zbiorowiskiem, stadem) jest tak trwałe, że każdy kto je neguje – zaprzecza, że są pozytywne staje się odszczepieńcem, kimś groźnym, wrogim lub szalonym. Społecznym wrogiem stajesz się gdy kwestionujesz słowa z których zbudowane są wartości.

Żeby zrozumieć – trzeba zbadać, przyjrzeć się najpierw tym słowom z których zbudowana jest ta cała konstrukcja świata, konstrukcja niezaprzeczalnie niedoskonała, a czasami irracjonalnie prymitywna. Jakby nie było moim obowiązkiem jest wątpić – dlatego, że jestem, dlatego, że myślę, dlatego, że nie umiem być owcą.

Próby wyjaśnienia (także dla mnie) pewnych konstrukcji poglądów albo znaczeń mają nadrzędne znaczenie. Co jeśli zastanowimy się nad tym co oznacza np. humanitaryzm, co z niego wynika dla mnie, dla innych, jak ów humanitaryzm wpływa na społeczności. Czy jest czymś złym czy dobrym? Tu i na tym etapie wcale nie chodzi o wydanie sądu nad czymś, tu idzie o wolność własnego (zaznaczam własnego, a nie wyuczonego) poglądu i oceny. Mamy prawo i obowiązek oceniać świat i życie, bo to NASZ świat i NASZE życie.

W kolejnych wpisach skuszę się by odpowiedzieć sobie i Wam na pytanie – czy humanitaryzm jest dobry, czy tolerancja czyni świat lepszym, czy rasizm jest zły i krzywdzący, czy demokracja oznacza rząd ludu, etc. To kluczowe sprawy. Bez nich zawsze będziemy tylko gadać bajki o wolności wilków, ciemnościach i bezzębnemu złu kościelnemu.

Niech słowa będą jasne.

Autor: satanizm

Satanista intelektualny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s