Melancholia Wolanda

Woland - melancholijny i strapiony

Woland - melancholijny i strapiony
Woland – melancholijny i strapiony

Woland – personifikacja diabła w Mistrzu i Małgorzacie – Bułhakowa- jako przedstawiciel piekielnej otchłani kary nie jest złośliwy – on jest wciąż zadumany, zdumiony i zasmucony. A mimo wszystko rozmawia z ludzmi i jest ich ciekaw.

Kiedy w Mistrzu i Małgorzacie Woland odgrywa swoje przedstawienie w teatrze – przedstawiając się jako dr czarnej magii pyta czego pragną ludzie, a ci jak to ludzie pragną pieniędzy, władzy dobór. W momencie kulimnacji zostają obsypani pieniędzmi na które łapczywie się rzucają.
Damy, które podczas przedstawienia zostają zaproszone do drogich sklepów z ubraniami, perfumami, futrami i biżuterią – zrzucają swoje „zwykłe” suknie by ubrać się w najdroższe kostiumy i diamenty. Ile tylko się da.

„Są tylko ludźmi” – konstantuje Woland – „zawsze tacy byli”.

Na drugi dzień wszystko okazuje się fikcją – pieniądze są fałszywe i zamieniają się w różne nic nie znaczące przedmioty.

Woland to figura filozoficzna, która ma odsłonić, wręcz obnażyć ludzką głupotę i stadność. Ludzie jednak nie są zdolni do większej refleksji – czują się tylko oszukani.
Woland i diabeł służą nam by zmienić perspektywę i dostrzec to czego nie było widać. Zmienić pozycję.

Autor: satanizm

Satanista intelektualny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s