Quo vadis, homo? Dokąd idziesz człowieku?


Tak samo boisz się żyć jak i boisz się umrzeć.

Nie istniejesz tak naprawdę – bo niczym innym jak nie byciem nie jest trwanie pomiędzy życiem, które nim nie jest i strachem, że to życie się zakończy – bo przecież nie może tak minąć? Jednakże mija. Umierasz tęskniąc za tym czego nie zrobileś lub zrobileś źle.

Człowiek na drodze ze znakami.

Im więcej znaków tym bezpieczniejsza droga? Im więcej znaków tym mniej niebezpieczeństw? Czy człowiek potrafi sam rozpoznać co powinien zrobić? Powinien, ale dziś to już nie jest takie proste.

man

Każdy czy to twórcy systemów religinjnych, politycznych budując zbiory znaków w formie zakazów, nakazów, poleceń tworzy tunel dla w którym człowiek musi poruszać się w ruchu jednostronnym – jak szczur w labiryncie. Ten człowiek staje się tylko elementem w systemie wartości lub wierzeń – nie jest samodzielny, nie ocenia, idzie, a jego instynkty zostały zastąpione przewodnikiem – więc nie musi się martwić, że zbłądzi. Gdy już tak się stanie wtedy można mu podsunąć wszystko.

W istocie tworzenie grup tych znaków nie jest ułatwianiem czy ubezpieczaniem życia. We władzy / religii nie chodzi o nic innego jak tylko o dokonanie zniewolenia – posługując się różnymi metodami od twardych – jak tyrania, przez demokracje, społeczeństwa rzekomo wolne. Religie używają tu jeszcze dodatkowego, nieracjonalnego argumentu – zbawienia / obietnicy innego, lepszego świata po śmierci. Życia (zapewne lepszego niż to obecne), które otrzymamy w nagrodę od boga – jeśli będziemy przestrzegać nauk danej religii. Zwykle oczekuje się spełnienia szeregu warunków by zostać zbawionym, warunki te to np. podporządkowanie swojego życia pod religię, słuchanie kapłanów, utrzymywanie instytucji, służenie w każdym wymiarze. Władcy religii są zazwyczaj ludźmi, którzy stanowią zaprzeczenie idei, które głoszą… mimo to ludzie – niewolnicy posłusznie wykonują ich zalecenia lub polecenia. Dziwne? Ale tak się dzieje.

Może to świadczyć o utracie instynktów człowieczych, może świadczyć o zidioceniu, o paraliżu woli, o stadnym przyjmowaniu reguł, które ktoś narzuca. Stado owiec jest tym motywem, który często pojawia się w naukach kościelnych. Owce nie decydują o tym gdzie idą, owce nawet nie decydują o tym czy jutro będą jeszcze żyć.

To co jest złe lub dobre (dla nas) tego uczymy się samodzielnie w różnych etapach życia. Dziecko dość szybko przyswaja sobie zagrożenia bólu, tego co nieprzyjemne – samo limituje na podstawie doznań.

Kastracja emocji

Teraz nawet myśl by wyjść poza schematy i nakazy budzi jakiś lęk, bo co będzie jeśli będę musiał sam podejmować decyzje? Czy mam prawo myśleć inaczej niż powszechnie przyjęty ogólny światopogląd w którym człowiek funkcjonuje jako jednostka?

Przyszedł ten moment – poprawności, jednomyślności, poczucia bezpieczeństwa – bo to wszystko ustalono już gdzieś na poziomie Boga albo polityków. Jeśli Bóg zmieni zdanie to co? Myślicie, że Bóg nie może zmieniać zdania? Bóg to tylko instytucja stworzona by osiągać pewne cele, religia przemieniała się wielokrotnie – zaprzeczając nawet swoim podstawom – w imię dobra ludzkości i jej rozwoju oczywiście.

Nie ma już buntowników. Nie ma. Są tępe, bezwolne masy – przyjmujące dowolne systemy zamiast się nad nimi zastanawiać lub poszukiwać. Tu jest właśnie ta kastracja ludzkiej myśli, potrzeby poszukiwania i zadawania pytań. Motoryki rozwoju.

Nauka – rozwija się przez to, że ktoś zadaje sobie pytania, a czasami neguje wcześniejsze dokonania innych wynalazców – ale to jest moment rozwoju, moment stwórczy. Kiedy trwamy nie zmienia się nic.

Bluźnierstwem jest…

powiedzenie – to ja jestem Panem swojego życia i nikt inny go nie będzie posiadać. Choć to przecież oczywistość.

My jesteśmy bluźniercami, którzy rzucą zgniłe niewolnicze systemy. Będziemy wątpić, pytać i podważać zastany porządek.

Myślisz podobnie? Myślisz inaczej? Myśl jest esencją istnienia. Nie jesteśmy idiotami – nie jesteśmy szczurami z labiryntów. Wiemy co grozi gdy idzie się nad przepaść – więc po co ludzkie znaki skoro mamy swoje instynkty? Te nakazy są dla idiotów lub niewolników.

Autor: satanizm

Satanista intelektualny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s