Sami


Sataniści zwykle są poza światem tych tradycyjnych i „zdrowych” wartości społecznych. Albo nazywa się ich wyrzutkami – zwykle dotyczy to młodych ludzi, którzy szukają siebie i nie godzą się na zastaną rzeczywistość i reguły ustalane przez ludzi, którzy często byli idiotami.

Reguły świata i instytucji – nadano im znaczenia dogmatów, ścisłości i granic, których nie wolno nie tylko przekraczać ale nawet nie można śnić o tym by je zakwestionować.
Cechą satanisty jest otwarte i szczere poszukiwanie w sobie granic, uczuć, emocji – szczere do tego stopnia, że nie jest do przyjęcia przez ludzi, którzy żyją otoczeni siatką wpojonych prawd i reguł. Satanista nie jest obrazoburcą, który odnajduje radość w pluciu na rzeczy dla innych ważne. Satanista może owe rzeczy kwestionować i to robi Wiedzieć. Wiedza i zrozumienie jest tym czego naprawdę pożądamy.

Powiedz zwykłemu człowiekowi, że ma prawo nienawidzieć innego człowieka. Zaraz rzuci się na ciebie z krzykiem, że tak nie można, że każdy zasługuje na szacunek, tolerancję… ale ten sam człowiek nienawidzi innych i nie ma odwagi tego powiedzieć – dlatego cierpi. Powiedz zwykłemu człowiekowi, że nie musi tolerować całego świata, nie musi w zasadzie niczego czego nie chce. Zaprzeczy, że to niemożliwe, że właściwie tego nie chce. Dlatego umrze splątany sobą.

To co czujemy nas uwalnia i pozwala pojąć kim jesteśmy. Nie jesteśmy demonami, jesteśmy ludźmi własnej świadomości, którzy rzeczy i uczucia nazywają wprost. MY.

 

Autor: satanizm

Satanista intelektualny

2 thoughts on “Sami”

  1. „Powiedz zwykłemu człowiekowi, że ma prawo nienawidzieć innego człowieka”.
    Nienawiść jest tylko złudzeniem wynikającym z tego, że temu „zwykłemu człowiekowi” wydaje się, ze jest czymś odrębnym, oddzielnym od „innego człowieka”.
    Dopóki nie zrozumie – a raczej nie *zobaczy* – tego, że jest to złudzenie, że tak naprawdę nie ma żadnego oddzielenia, nie ma „mnie” i „innych”, to będzie nienawidzieć. W momencie, gdy to zrozumie, to nienawiść już nie ma zadnego sensu, bo nie ma kogo nienawidzieć :)

    A z całą resztą tej notatki się zasadniczo zgadzam. Pamietając jednak cały czas o tym, że tak naprawdę podział na „ja” i „świat” jest tylko złudzeniem. A więc jeżeli czegoś w tym świecie „nie toleruję”, chcę to zmienić, to drogą do tego jest przede wszystkim… zmiana siebie :)

    1. Pisząc o niewnawiści chciałem zwrócić uwagę na to, że współcześnie wykastrowano człowieka z emocji i uczuć – wmawiając mu wręcz, że czegoś nie powinien czuć.

      Czy chcemy naprawdę zmieniać „świat”? A cóż to jest ten świat? To zbiór ludzi, których mogę lubić lub nie… większości jednak nigdy nie poznam.

      W gruncie rzeczy w świecie postawionym na opak – jesteśmy sami lub samotni. Co nie jest ani wadą, ani jakimś nieszczęściem. Tak po prostu jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s