Bóg oczami satanisty – czyli co gdyby… part 1


Sądzę, że na początku należy podać przyczynę takiego wpisu, nie podanie ich może jak zazwyczaj zaowocować nieporozumieniem globalnym. Więc przypominając istotę satanizmu, który jest mi bliski – podstawowe tezy: Bóg nie istnieje, nie istnieje też Szatan i życie po życiu, itp. Kto jest tu po raz pierwszy znajdzie w dalszych częściach tego bloga szereg wyjaśnień na ten temat.
Po co więc pisać o bycie, którego nie ma? Dla zabawy, więc dlaczego nie.
Nie mam na celu podważania lub negowania czegokolwiek – spójrzmy na boskie fakty okiem obserwatora – przyjrzyjmy się Bogu jako zjawisku to jaki jest wg zapisów biblijnych i nie tylko, i jaki jest dla swoich wyznawców. Spójrzmy i zastanówmy się – tak jak można zastanawiać się nad przyczynami pewnych zjawisk.

STWORZENIE – POCZĄTEK – boskie anioły i anioły diableskie.
Od czego się rozpoczyna – stworzenie świata (możliwe, że też wszechświata, choć o nim jakoś niewiele napisano). Więc jest Bóg, są Aniołowie – istoty doskonałe – lecz i zazdrosne i zawistne (patrz Szatan, Lucyfer) – stworzone jednak przez Boga.
Więc nomen omen – jeśli zło definiujemy jako upadłe anioły – to ich stwórcą jest sam Bóg.
Oczywiście dał im wolną wolę, lecz czy wola jest samoistnym bytem czy czymś co jest dane albo przyznane?
Bóg wymyślił wolną wolę :) nie dał jej jednak na długo swoim wyznawcom – w każdym razie mówił częściej o posłuszeństwie i wolnej woli – w pewnym dosłownym znaczeniu te dwa terminy są przeciwstawne, jednak sprzeczność i przeciwstawność jest moim zdaniem zasadniczą substancją nauczania boskiego.
Anioły (oczywiście niektóre) się buntują i powstaje ZŁO, buntują się bo chcą mieć władzę – chcą mieć to co posiada Bóg, chcą tego co Bóg stworzył jako wartość – lecz wartość należną sobie, wcześniej władza, a raczej wszechwładność nie była mu specjalnie potrzebna – bo i do czego?

Skąd się wzięły jednak te negatywne cechy – skoro nie było niczego poza Bogiem? Konkluzja jest taka, że wszystko ma swój prawdopodobny rodowód i nie bierze się z niczego…
Czy można powiedzieć, że Bóg jest wyposażony we wszystkie cechy jakimi obdarzy to co stworzył? Niewątpliwie tak. To Bóg tworzy i dobro i zło, tylko później od zła jest wygnany anioł… co by było gdyby nie było rebelii aniołów, kto odpowiadałby za zło? Bóg.
Jednak może zła by nie było – skoro Bóg jest dobrem doskonałym i miłością.

„Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.” (Iz 55,7-9)

Cóż aniołom nie wybaczył… ale anioły są mniejsze i jak gdzieś czytałem nie posiadają wolnej woli w takim stopniu jak człowiek.

LUDZIE I GRZECH W RAJSKIEJ WSPANIAŁOŚCI
Co dalej… Bóg tworzy ludzi – kolejne (po aniołach) istoty niedoskonałe – ba bardziej niedoskonałe, obdarzone wolną wolą. Ludzie dla rozrywki? Po co kolejne istoty?
Może dla rozrywki, może dla walki z szatanem – musiało być jakieś „pole” bitewne.

Daje nam Ewę i Adama, umiejscawiając ich w rajskim ogrodzie – gdzie wszystko jest NAJ – i pozwalając Szatanowi umieścić tam zakazane drzewo (wolna wola? czy pułpapka?) – mityczny prapoczątek zła i grzechu. Po co tworzy ludzi? Po co mu to drzewo? Dlaczego wreszcie oddaje władzę po części Szatanowi – dzieląc się z nim losem ludzi? Może w Bogu jest tyle samo zła, lub próżności co w jego oponencie, którego stworzył?
Po co tworzyć coś co ostatecznie niszczy samo siebie? Dla zabawy – bo chyba trudno wyobrazić sobie dobre intencje, oczywiście zawsze możemy powiedzieć – my ludzie nie obejmiemy nigdy rozumem boskich dzieł. Skoro tak – po co świat, którego nie rozumiemy i świat pełen wolnej woli i zakazów jednocześnie.
Ludzie grzeszą i skazują się na wieczne nieszczęście… praojciec i pramatka, którzy zaludnią ziemię – siłą rzeczy w kazirodczy sposób, jednak zostawmy to…

Niedługo pojawi się pierwszy morderca (Kain) i lawina nieszczęść będzie płynąć swobodnie… co dalej się dzieje – ano ludzi coraz więcej, powstają plemiona, podziały, lud Pana – który to raz to od niego odchodzi, raz wraca (w zasadzie wychodzi, a właściwie się odwraca).
Ojciec Stwórca więc postanawia dać przewodnik – dekalog (oczywiście istnieją różne dywagacje nt temat – jednak przyjmijmy oficjalne stanowisko KrK) – 10 przykazań, które daje Mojżeszowi na górze Synaj. Daje mu dekalog – bo mimo plag i kar, które zesłał na nieposłuszne dzieci – ludzie dalej robią różne rzeczy, które Bogu się nie podobają… więc tworzymy regulamin czego nie wolno i co należy – o wolności człowieka trochę zapomina – choć wolna wola jest często stawiana jako argument i wytłumaczenie dlaczego ludzie wybierają jednak zło.

Tekst dekalogu musiał zostać wyryty na kamiennych tablicach dwukrotnie, gdyż pierwsze tablice z dekalogiem Mojżesz rozbił w gniewie widząc, jak jego lud zaczął pod jego nieobecność czcić złotego cielca (Wj 32:19). Zgodnie z przekazem biblijnym drugie tablice z dekalogiem były przechowywane w Arce przymierza aż do czasu zburzenia pierwszej Świątyni Jerozolimskiej.

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
2. Nie będziesz brał imienia Boga twego nadaremno.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
5. Nie zabijaj.
6. Nie cudzołóż.
7. Nie kradnij.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.

NOWY CZAS _ JEZUS
Zesłanie Syna Bożego, który ma dać ludziom nadzieję, naukę i odkupić ich grzechy, dać nowy rozdział moralności i wiary, a nade wszystko dać nadzieję – wszystkim. Oto więc przychodzi Syn, którego narodziny wiążą się z rzezią niewiniątek…

Rzeź niewiniątek – tym terminem określa się wymordowanie chłopców do lat dwóch z Betlejem i okolicy na polecenie Heroda Wielkiego. Ten ostatni, dowiedziawszy się o narodzinach w Betlejem nowego króla żydowskiego, chciał w ten sposób zabezpieczyć się przed ewentualnym konkurentem. Rzeź niewiniątek została opisana w Ewangelii wg św. Mateusza. Część badaczy uważa je za zdarzenie historyczne[1]. Wobec milczenia pozostałych Ewangelii kanonicznych oraz innych źródeł historycznych, w szczególności Józefa Flawiusza, część badaczy kwestionuje historyczność tego wydarzenia.

Mateusz nie przekazał liczby zamordowanych chłopców. Późniejsze przekazy starały się wyolbrzymić ich ilość – synaskaria greckie określają liczbę zamordowanych na 14 tysięcy, Hieronim ogólnikowo na wiele tysięcy (multa parvulorum milia), syryjskie przekazy – na 61 tysięcy, a martyrologium Usuarda – 144 tysięcy.

Marie-Joseph Lagrange, francuski biblista, wysunął hipotezę, że zamordowanych chłopców było około dwudziestu, do czego skłania się literatura przedmiotu[8]

Jednak Jezus wzrasta, uczy się życia, a przede wszystkim uczy innych… jest dzieckiem (?) – o jego dzieciństwie nie wiadomo wiele – jako chłopiec ucieka do Świątyni…

Reklamy

Autor: satanizm

Satanista intelektualny

11 thoughts on “Bóg oczami satanisty – czyli co gdyby… part 1”

  1. chwila.. chwila… Bóg nie tworzy zła!!! Bóg tworzy ludzi, którzy ulegając diabelskim pułapkom robią błędy!!! I daje im wolną wolę … dlatego na świecie jest tyle zła! To nie jest wina Boga przecież on namawia do pokoju i miłości! A to, że dał ludziom wolną wolę i prawo wybory to wybierają też złe ścierzki

  2. Najpierw czytaj ze zrozumieniem – moj wpis to dywagacje na temat co by bylo gdyby Bog istnial… czyli analiza Boskich zachowan.
    Chcialem pokazac przez ten wpis absurdalnosc boskich posuniec w ujeciu logiki.
    Osobiscie jednak uwazam, ze BOG tak jak Szatan – NIE ISTNIEJA – po wiecej zapraszam do dzialu w pigulce.

  3. Właśnie…skoro niby Bóg jest idealny, nieskończenie dobry itd. wszystko co istnieje jest stworzone przez niego, a wszystko co tworzył było dobre, to skąd się wzięło zło? Pytałam o to paru księży i wszyscy zaraz zaczynali mi opowiadać historię o zbuntowanym aniele…no ale właśnie dlaczego on miał możliwość wyboru buntu? Wolna wola to możliwość wyboru, ale wyboru między różnymi rzeczami, które istnieją. Gdyby Bóg sam nie stworzył zła, to nie można byłoby go wybrać. Wtedy wszyscy i wszystko byłoby dobre…a czy ktoś kto stworzył zło jest dobry? To jest jedna wielka paranoja… Nie wiem jak można wierzyć w te wszystkie bajki o Bogu…

  4. W ogóle ciekawe jest też, że Bóg stworzył Adama i Ewę, którzy zaludnili Ziemię… Pięknie, ale dlaczego tylko część ludzi pamiętała o jedynym słusznym Bogu a reszta wymyśliła sobie innych bożków i o dziwo oni też czasami spełniali ich prośby, a jak nie spełniali to znaczy, że ludzie nie zasłużyli – dokładnie tak jak Bóg – raz spełnia prośby raz nie ;) tzn. spełniałby gdyby istniał a w rzeczywistości po prostu albo dzieje się tak jakbyśmy chcieli, albo nie i żaden Wszechmogący za tym nie stoi. Prawda jest taka, że człowiek zawsze czuł się mały i bezbronny wobec ogromu otaczającego go Świata i czuł się lepiej kiedy sobie wmówił, że jakaś wyższa istota go strzeże…i tak właśnie powstali bogowie… Ludzie, którzy rozumieją , że ich życie jest tylko i wyłącznie w ich rękach i żaden „wszechmogący tatuś” nad nimi nie czuwa, stają się ateistami… Naprawdę niepojęte jest dla mnie jak, wydawałoby się, inteligentni ludzie w XXI wieku mogą nadal wierzyć w tą bajkę wszech czasów i potrzebować jej… parodia… Jak rozmawiam z niektórymi katolikami, to czuję się jakbym grała w jakiejś kiepskiej komedii, a jak pomyślę, że oni naprawdę traktują to wszystko serio i ilu ich jest, to jestem bliska obłędu…

  5. Witam wszystkich i pozdrawiam , czytając wypowiedź o tym że bóg stworzył Adama i Ewe , i o tym że ludzie są stworzeni z związku kazirodczego nie nachodzi was inne pytanie ?
    Mianowicie Adam i Ewa mieli tylko 3 synów a żadnej córki , to ta księga którą wszyscy „wielbią , czczą niczym boga ” mianowicie biblia nie wspomina o tym żeby mieli córkę. ani nic takiego, to nawet gdyby związek Kazirodczy! nie miał by zajść pomiędzy kim .

  6. 10 przykazań napisałes błędnie. W wersji kościelnej, a nie biblijnej. A różnica jest dość znaczna. Ja nie jestem wierzący, a to wiem…
    Skoro juz się bierzesz za taki temat, to tak podstawowych błędów wypadałoby nie robić…

  7. Widzisz naśladownikiem, kontynuatorem działalności Jezusa jest KrK – tak twierdzą… na czym polega podstawowy błąd?
    I czy posiadasz oryginalny dekalog? :) Najlepiej po aramejsku?
    Otóż nikt nie ma takich zapisów, a te najstarsze sięgają 2 czy 3 wieku po Jezusie – nie mówiąc już o starym testamencie.

    To, że ludzie i organizacje sobie dokonały interpretacji na swoje potrzeby nie jest moim zmartwieniem – odnoszę się do sytuacji obecnej i obowiązującej.

  8. Gdybyś naprawdę kochał zobaczyłbyś Boga. Nienawiść i zło zamyka ci do Niego drogę. Za dużo filozofii, za mało serca i ducha, dlatego nigdy nie zaznasz prawdy i szczęścia.

  9. Dla mnie miłość zawarta w Twoim Bogu jest zbyt sadystyczna by uznać ją za uczucie, które buduje pozytywną wartość w człowieku. To Twoje szczęście jest mi zupełnie obce. Uznajesz, że Bóg jest jedyną drogą do szczęścia – ja uważam totalnie inaczej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s