Lectus – Rozdział pierwszy – Dla laików


Fallen angel
Podstawowe informacje o satanizmie; etymologia, pojęcie grzechu, cechy, nazewnictwo
Miałbym do Ciebie prośbę, szanowny Czytelniku. Chodzi mi, mianowicie o to, abyś po pierwsze, zakwalifikował się do dwóch poniższych grup: albo do satanistycznych laików, albo do grupy mającej przynajmniej mgliste wyobrażenie o satanizmie. Jeżeli jesteś laikiem, to ten właśnie rozdział, dedykuję Tobie. Po drugie, proszę cię bardzo, abyś skupił się przez chwilę, powoli i skrzętnie przeanalizuj poniższe zdania. Są one bowiem początkiem rewolucji, rewolucji jaka możliwe zajdzie w Twojej świadomości – w Twoim wyobrażeniu o satanizmie.

Dla statystycznego człowieka satanizm jest częścią chrześcijaństwa, w swojej bluźnierczej koncepcji przeznaczona dla tej zwróconej do podziemi cząstki tejże religii. Jest religią, oddającą cześć rzeczy, powszechnie przyjętej i nazwanej jako zło. Problem polega na tym, że pojęcie zła, jak i pojęcie dobra, jest względne.
I to, czym jest zło i dobro, zależy od tego, co przyjmie się za prawdę. Dla chrześcijaństwa bowiem, dobrem jest Bóg, a diabeł jest złem, dla satanisty dobrem jest on sam, złem są ci, którzy przeciw niemu występują, bądź starają się go ograniczać, hamując jego wolność.
I wcale nie znaczy, że któraś z tych teorii jest błędna. Obie są prawdziwe, ale wszystko zależy od przyjętych wcześniej założeń.
Chrześcijanin zakłada, że Bóg istnieje, satanista uważa, że tego Boga nie ma.

Pora aby jednak przedstawić, czym ten satanizm jest.

Dla człowieka żyjącego w świecie chrześcijaństwa, satanizm jest religią kultywującą postać diabła, złego ducha, czy w ogóle zła. Zła definiowanego w oparciu o chrześcijańską Biblię.
Satanista, o którym mowa będzie w całym niniejszym opracowaniu, który będzie niejako modelowym satanistą, jest ateistą.
Nie wierzy w Boga. Jest realistą, a w realizmie liczy się empiria i utylitaryzm.

Istnieje tylko to, czego istnienia można doświadczalnie dowieść, namacać i stwierdzić, jasno: JEST. Bóg, z założenia, jest nie empiryczny, jest metafizyczny, a metafizyka jest niematerialna. Nie można więc dociec jej istnienia. Nie można więc dociec istnienia Boga na drodze matematycznych bądź fizycznych doświadczeń. Można dowodzić jego istnienia tylko w sposób filozoficzno-teologiczny. Rodzi się pytanie, czy jednak nie są to tylko poszlaki, dedukcyjne(!) wnioski i poprzez swoją śmiałość, niesprawdzalne teorie, wysuwane na podstawie istnienia świata. Czy nie jest to udowadnianie, czegoś co nie istnieje, poprzez swoją nieistniejowość, że to właśnie istnieje.
Satanista nie zna odpowiedzi. Ale satanista jest pewien nie tyle prawdziwości swojego założenia, ale pewności istnienia tego założenia i tego, że na podstawie tego właśnie założenia buduje swój filar, który jest bardzo prosty, jasny, logiczny i praktyczny.

Satanizm jest ateizmem. Stosunek satanisty do Boga jest więc ateistyczny, czyli odrzucający jego istnienie. Satanista odcina się więc od chrześcijaństwa. Nie czci więc diabła – postaci chrześcijańskiej. Dla satanisty chrześcijaństwo jest męką, religią, czy raczej ideologią, pozbawioną sensu, potęgującą wyobrażenie o człowieku, jako o drobnej trzcinie. Skłonności chrześcijaństwa do ascezy jest dla satanisty zniechęcające i odrażające, a w skrajnym przypadku, może być nawet drażniące, ale co najważniejsze – pozbawione najmniejszego sensu.

Satanista nie daje wiary Biblii. Nie wierzy w Boga, diabła czy demony. Nie wierzy w anioły. Stara się żyć realnie.
Rodzi się jednak pytanie, bardzo z resztą słuszne, skąd pochodzi nazwa. Skoro nie jest to oddawanie czci chrześcijańskiemu szatanowi, diabłu, to czemu ta ideologia nazywana jest satanizmem?

Odpowiedz płynie z aksjomatów, z pojęć pierwotnych – jak określa się je w matematyce. Satanista, mimo że odcina się od Biblii jako księgi Bosko-Ludzkiej, uważa ją za książkę Ludzką, czyli napisaną i przeznaczoną dla ludzi.
Fakt jest faktem, że to z Biblii wzięło się określenia dla satanizmu, ale dziś wiemy, że satanizm nazywać się może zupełni inaczej. Tym nie mniej jednak, chrześcijański szatan jest pierwszym buntownikiem: to on zdecydował się ostatecznie zerwać z monopolistą na prawdę, zerwać z Bogiem. W satanizmie nie akcentuje się więc jego decyzji, czy postąpił słusznie czy nie, gdyż są to pojęcia względne. W satanizmie akcentuje się sam fakt, bez aksjologicznej oceny! Następnie ów Szatan przechodzi do rangi symbolu.

Z Biblii wyobrażenie o szatanie, którego, dla usunięcia nieścisłości już w samym zarodku, nazwijmy diabłem, obecne jest w chrześcijaństwie. Dla chrześcijan diabeł, jest złem, grzechem i kłamstwem. A dla satanizmu współczesnego, szatan nie jest utożsamiany z chrześcijańskim diabłem.

Zanim jednak przejdziemy do szczegółowej próby objaśnienia pojęcia ideologii satanizmu, zajmijmy się podziałem grzechu. Dla chrześcijan, grzech jest tym, czego należy się wystrzegać. Jest jeden i pochodzi od Boga. To Bóg stworzył grzech, po to, aby grzech i cnota stanowiły jedność, nierozerwalną jedność niezbędną do zbawienia. W nauce Kościoła grzech ujęty został w pewne biurokratyczne ramy. Wyszczególnione są najstraszniejsze grzechy, które nazwane zostały odstraszającą nazwą: śmiertelne, a zawarto je nie w przykazaniach, ale w tzw. SIEDMIU GRZECHACH GŁÓWNYCH. Należą do nich: chciwość, duma, zazdrość, gniew, obżarstwo, pożądanie i lenistwo. Są to najgroźniejsze bronie piekielnego przeciwnika. Ponadto, inne grzechy, zawarte zostały w dekalogu. Te grzechy również pochodzą od Boga.

Dla satanisty także istnieje podział grzechów, ale oparty na obiekcie, czego owe grzech dotyczą. Są więc grzechy przeciw ludzkiej naturze i przeciw społeczności. Dekalog opisuje grzechy przeciw człowieczej społeczności, Grzechy Główne skierowane są przeciw ludzkiej naturze, wolności i autonomiczności. Polega to na tym, że ludzka natura, cechuje się różnymi rodzaju popędami, w tym, ten najważniejszy –seksualny, który u Freuda przyjmuje oddzielną nazwę i funkcję – libido. Te właśnie popędy, można było poskromić. Nie każdy jednak mógł tego dokonać. Z czasem ludzie doszli do błędnego wniosku, że ci, którym udało się poskromić swoje żądze byli silniejsi niż ci, którym się to nie udało. Należało ich zatem chwalić. Jednakże, ewolucja tak uczyniła człowieka, że jednym dała więcej innym mniej, i dlatego ci, którzy byli w stanie ujarzmić swoje ciało, byli tak naprawdę gorzej potraktowani przez naturę. Nie należy ich jednak za to tępić, albo poniżać. Tacy są i nie zależy to od nich samych, podobnie jak praktyczni nic od nas samych nie zależy. Czynnikiem decydującym jest tu nasz rozum i nasza świadomość. Od genów rodziców zależy, iż dostajemy taki a nie inny rozum, taką a nie inną świadomość, która tylko poprzez dojrzewanie w społeczeństwie przybiera określone modyfikacje. Dopiero wtedy możemy zacząć stopniowo przejąć quasiodpowiedzialność z genów na nas samych.

Wspomniane żądze, uznano za szkodliwe (gdyż dało się je poskromić i dawały realną przyjemność) i opatrzono nazwą grzech. Dla satanisty są więc to ograniczenia, które nałożyli ludzie ludziom. Nie należy wiec ich przestrzegać, gdyż skoro Boga nie ma (z satanistycznego założenia), nie ma zbawienia, więc nie ma ograniczeń, czy pewnych drogowskazów, kierujących człowieka do Boga.

Drugim rodzajem grzechu są grzechy przeciw społeczności. Zawarte są one w dekalogu. Ten rodzaj grzechu nie jest popełniany przez satanistę, gdyż godzi to bezpośrednio w jego otoczenie, przez co może on zwrócić przeciw sobie te jednostki, które zostały przezeń skrzywdzone. Ponadto, prawo karne pokrywa się z grzechami z dekalogu. Bliżej o tym w rozdziale “Satanista w społeczeństwie”.

Skoro wiemy już czym jest grzech, możemy przejść do satanizmu. I tak jak dla chrześcijaństwa tak i dla satanizmu, szatan jest grzechem. Dla chrześcijaństwa, jest jednak dwoma rodzajami grzechu, dla satanisty tylko tym jednym – szatan jest grzechem przeciw naturze, jest jednym z Siedmiu Grzechów Głównych, jednym, albo raczej wszystkimi. Jest największym grzechem przeciw ludzkiej naturze – brakiem ascezy, rozumianej pod różnymi pojęciami. Można więc powiedzieć, że szatan jest złem, pod warunkiem, że zaznaczy się, że zło to cielesność, że zło jest tymi właśnie grzechami, które stanowią motor napędzający ludzką psychikę, że zło skutek, a nie sam czyn jako taki. Szatan jest więc tym grzechem, który daje przyjemność. Szatan satanistów jest dla nich samym najwyższym dobrem, co wynika z zasady odwróconych pojęć.

Szatan jest więc symbolem. O szatanie mówi się także Lucyfer, co znaczy “nosący światłość”, czy Belial – “bez pana”. Jest więc symbolem rozumu, nieskalanej mądrości, ale mądrości realnej, empirycznej, cielesnej. Lucyfer, jest tym, który niesie światło, kimś kto oświeca zaciemniałe umysły, zakurzone pobożnością. Jest manifestacją umysłu, cielesnego umysłu, potrafiącego trafnie dociekać cielesnej (i tylko cielesnej, np.psychicznej, psychologicznej) rzeczywistości.

Belial, natomiast, co po hebrajsku znaczy “bez pana” jest symbolem anarchii. Wynika to z hebrajskiego, gdzie Belial oznaczało bezprawie i bezbożność. A jako, ze tylko Pan (Jahwe) ustanawiał prawo, tak więc pojęcia bezprawia i anarchii były ze sobą w bezpośredniej relacji. Belial jest przywódcą wszystkich ciemiężonych i niewolników. Śni się po nocach tym wszystkim, których dręczą inni ludzie. Zachęca do walki, zagrzewa do wojny o swoją wolność, o swoją niepowtarzalność i autonomiczność. Nie da się zniewolić, i nie pozwoli nikomu tego uczynić, kto żyje pod jego opiekuńczym ramieniem.

Powyższe przykłady zasługują na rangę symbolu. Szatan jest więc tym wszystkim, co zachęca ludzi do działania. Jest więc działaniem, tym bardziej, że pozbawiony jest wiary w złudne duchowe interpretacje rzeczywistości. Jest tymi wszystkimi ludzkimi popędami, które przez wieki istnienia chrześcijaństwa, uważane były za grzech.

Satanista z lubością popełnia Siedem Grzechów Głównych, ale nie popełnia tych, które zawarte są w obowiązującym prawie, gdyż one, podobnie jak dekalog, zawierają ogólne normy postępowania człowieka, aby ten nie został wykluczony ze społeczeństwa. Satanista jest więc wolny, uwolnił się spod władzy wyimaginowanego Boga, stał się tym kim był niegdyś – wolnym zwierzęciem. Stał się i zaakceptował to, poprzez odrzucenie wizji całej sfery metafizycznej, która miałaby nań oddziaływać. Ponad satanistą nie stoi więc żadna teoria Boga, która miałby mu nakazywać postępować tak a nie inaczej.

Dla współczesnego człowieka, którego nazwać można satanistycznym laikiem, satanizm jest tylko etymologiczny. Takie pojęcie jest bardzo mylne i szkodliwe. Wiedza o satanizmie nie może być oparta na etymologii słowa szatan, musi być rozumiana jako wytwór umysłu ludzkiego, powstały w oparciu o tłumione popędy, a nie w oparci o koncepcje Boga i diabła. W rzeczywistości jest więc czymś o wiele głębszym. Jest ideologią, ale zapewne nawet zasługuje na miano filozofii. Nie tylko dlatego, że jest skrystalizowany, ale zawiera wiele elementów powszechnie uznanych przez historię filozofii, takich jak hedonizm, empiryzm, utylitaryzm czy Nietzscheanizm. Składa się z elementów, które wchodzą w skład filozofii.

Satanista postępujący zgodnie z prawem, wśród zasad wykreowanych, a nie przyjętych, przez społeczeństwo, nie jest zagrożeniem, jest jednostką, która napędza świat. Sataniści istnieli od zawsze, nawet przed powstaniem satanizmu, gdyż jest to określony typ rozumowania, materialny, realistyczny i hedonistyczny zarazem. Pozbawiony jest złudzeń, co do wiecznego życia, uważa że życie jest jedne, więc należy je wykorzystać. I nie jest to żaden stereotyp, satanista nie wykorzystuje życia, ze względu na “nakaz” ideologii, lecz gdyż taki jest jego wybór, wybór życia, które broni się przed ograniczeniami na rzecz wieczności. Działa tak jak działa, bo on tak zadecydował, nikt go do tego nie przymuszał.
Żadne zewnętrzne czynniki nie zmusiły go do dokonania takiego a nie innego wyboru. Ale jednak on musi być tego świadomy. Właśnie ta świadomość jest najważniejsza. Musi wiedzieć, że to on sam za siebie decyduje, a nie ideologia czy religia. Właśnie dlatego nie potrzebuje żadnych zestawień na piśmie odnośnie postępowania. Sam wybiera, i za każdym razem ten wybór jest inny, gdyż za każdym razem satanista jest innym człowiekiem i za każdym razem zmienia się sytuacja, która przymusza go do dokonania wyboru.

Esej napisany przez Lectus
zaczerpniety: http://www.satanorium.pl/czytelnia/93

Advertisements

Autor: satanizm

Satanista intelektualny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s