Odpowiedzialność za siebie teraz i na zawsze


One Dollar - in god we trust
In God we trust – taka sentencja znajduje sie na amerykanskich monetach i banknotach. Oddanie wielu spraw, położenie ludzkiego zaufania jakiejś istocie wyższej jest sprawą sięgającą prehistorii – od czczenia ognia po dzisiejszy kult Bogów i świętych.
Oddanie to oznacza zawierzenie i świadome zrezygnowanie z pelnej odpowiedzialności. Każdy kto tak czuje ma prawo – wszak to jest jego wiara i przekonanie.

Zrzucenie z siebie odpowiedzialności (i przerzucenie odpowiedzialności na np Boga) – ma swój pozornie pozytywny aspekt psychologiczny – człowiek ma umocowanie w przekonaniu, że za jego wiarą stoi ktoś kto może więcej lub nawet może wszystko. Taka postawa ufności jest przypisana większości religii monoteistycznych.

Rzecz ma się tak – człowiek wierzący i zawierzajacy – albo realizuje swoje trudne zamiary (i dziekuje za to temu komu zawierzyl) lub ich nie osiąga (i utwierdza sie, ze taka byla wola np Boga, w najgorszym wypadku jednak ma kryzys wiary skierowany wlasnie przeciwko Bogu).
Wola i sila czlowieka jest zatem zalezna od czegos, ba zalezna w sposób nieprzewidywalny (jakkolwiek będzie trzeba się pogodzić z faktami – bo taka jest decyzja z „góry”).

Powyższa wypowiedź nie jest w swojej intencji krytyką wiary jakiejkolwiek – każdy ma święte prawo do własnych wyborów.
Wypowiedź ta jest raczej pewnym tłem, które obrazuje poczucie odpowiedzialności wg mnie, osoby, która myśli o sobie i świecie w kategoriach satanizmu intelektualnego.

Satanista jest zdany na siebie, na swoją siłę. Nie pokładamy nadziei i ufności w bytach wyższych – przynajmniej ja tego nie robię.
Moje życie zależy ode mnie i oczywiście od cyklu zdarzeń – mniej lub bardziej przypadkowych.
Odpowiedzialność taka z jednej strony jest absolutnie świadomą rezygnacją z posiadania Opoki i Wspomożenia (nawet jeśli jest ono iluzoryczne to przecież ma swój aspekt psychologiczny), jest pewnym odarciem ze złudzeń i postawieniem siebie w świetle rzeczywistych faktów, faktyczne go stanu rzeczy.
Ja odpowiadam za swoje życie – ta odpowiedzialność wiąże się ze świadomością, że mogę polegać na sobie lub na innych osobach.
Ufność jest synonimem pewnej naiwności – i chyba nie bez powodów.
Satanista odpowiada sam za wszystko, wierzy również, że zrealizowanie się w tym życiu jest najważniejsze – bo innego życia posiadać już nie będzie.
Nie lokujemy swojej nadziei na życie po śmierci. Żyjemy tu i teraz.

Reklamy

Autor: satanizm

Satanista intelektualny

1 thought on “Odpowiedzialność za siebie teraz i na zawsze”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s