To jedna z kolejnych najbardziej kontrowersyjnych kwestii.
Ktoś identyfikując się, kto świadomie nazywa siebie satanistą jest osobą szanującą życie jako najwyższą wartość tu i teraz.
Szanować coś to znaczy czuć do tego respekt, dbać, czasem nawet wiąże się z miłością.
Z tego też powodu satanista nie ma nic wspólnego z uśmiercaniem czegokolwiek na ‘boskich’ ołtarzach ofiary.
Jest to już trwonienie i pogwałcenie wspomnianego do życia szacunku.
Czym innym jest zabicie na pożywienie lub dla samoobrony, o czym również wspomina LaVey. Takie formy bierze pod uwagę nawet najbardziej konserwatywne prawodawstwo. Odruch samoobrony jest najsilniejszym, naturalnym odruchem każdej istoty. To prawo.
Inaczej satanista nie podniesie ręki na życie, szczególnie życie doprawdy niewinnych istot.
Znane legendarne już opowieści o brutalnych rytuałach sataniści zwykli już traktować z ironicznym przymrużeniem oka.
zrodlo: satan.pl
Bardzo chciałabym sie dowiedzieć, czy istnieją spotkania/zjazdy, w których mogłabym uczestniczyć, w celu zbliżenia sie do kultury Satanistów? Z góty dziekuję za odpowiedź.
Najczesciej sie spotykamy w roznych miejscach pod patronatem ZHP.